Pages Menu
Categories Menu

Napisany przez dnia Gru 2, 2016 w definicje | 0 komentarzy

Dobre C2A krok po kroku

Dobre C2A krok po kroku


Dobre C2A krok po kroku

albo
Jak wywrzeć presję na czytelniku?

W marketingu internetowym (jak w każdym innym marketingu) najważniejsza jest sprzedaż. Nic po pięknym tekście, czy stronie, która swoim wyglądem i funkcjami przywodzi na myśl XXII wiek, skoro odwiedzający nie kupuje. Jak zatem skutecznie go do tego namówić? Jak popchnąć go do działania, kiedy zdołałeś przekonać go do oferty? Tylko i wyłącznie poprzez C2A. Co to? Zapraszam do artykułu.

Wezwanie do akcji (z angielskiego call to action, w skrócie C2A, bądź CTA) jest elementem niezbędnym każdej strategii. Co ważne, zajmuje się nim nie tylko copywriter, ale i projektant witryny. Tylko sprawne, zespolone działanie tekstu i layoutu przyniesie pożądany efekt.

C2A w copywritingu

Gdy opisujesz produkt, czy usługuję po prostu musisz napisać KUP TERAZ. Bez tego może się zdarzyć, że przekonasz czytelnika do zakupu, a zabraknie decydującego impulsu. To najgorsze, co może być, więc nigdy nie zapominaj o call to action. Zamieszczone raz to mało. Tutaj wchodzisz na grząski grunt, bo nie można naturalnie z tym też przesadzić. Zazwyczaj uważa się, że w samym tekście powinno być 3 C2A – na początku, w środku i na końcu. Oczywiście nie wtedy, gdy tekst ma 4 linijki.

Pamiętaj też o post scriptum! Ma ono olbrzymią moc, a autorzy często o nim zapominają. Szkoda, bo to miejsce na podkreślenie najważniejszych zalet produktu i obowiązkowe wezwanie do akcji. Bez C2A PS nie ma sensu.

Bardzo ważne jest, by dodać zwrot „teraz”. Jak zachęcić czytelnika do natychmiastowego skorzystania z oferty? Zaproponuj atrakcyjne bonusy, obniżkę ceny, która lada moment się skończy, albo postrasz, że zostało ostatnie kilka sztuk produktu i za chwilę nie będzie mógł go w żaden sposób zdobyć. Podjęcie akcji w momencie przeczytania oferty ma kluczowe znaczenie dla jej realizacji. Wiadome przecież, że im więcej czytelnik rozmyśla, tym mniejsze są szanse, że stanie się klientem. Poprzez proste 2 słowa: „kup” i „teraz” zdejmujesz z jego barków cały proces decyzyjny.

C2A w layoucie strony

Buttony zamieszczane na stronie muszą z nią kontrastować i przyciągać wzrok czytelnika. Kiedy cała strona jest utrzymana w jasnej kolorystyce, niech button C2A będzie ciemny. Nie za duży, ale właśnie kolorem bardzo mocno odróżniający się od reszty.

Jakie jeszcze cechy powinien zawierać jego wygląd? Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie infografiki (np. bardzo popularnego symbolu koszyka sklepowego) i napisu. Sam napis nie skupi tak silnej uwagi, zaś sam obrazek otwiera różne pola interpretacyjne – a przecież nie ma tu czasu na zabawę w rebusy.

Oceń artykuł

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane artykuły